Rosnąca rola Turcji na Południowym Kaukazie: dyplomacja, handel i rywalizacja
Ankara umacnia swoją pozycję na Południowym Kaukazie, łącząc ambicje gospodarcze, zbliżenie z Erywaniem i bliski sojusz z Baku. Robi to, lawirując między presją Rosji, Iranu i Unii Europejskiej.
Interesy, które napędzają aktywność Ankary
Turcja widzi w Południowym Kaukazie korytarz łączący ją z Azją Centralną, którą traktuje jako priorytetowy kierunek ekspansji handlowej i geopolitycznej. Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje na głębokie więzi historyczne i kulturowe z regionem oraz traktuje go jako bramę do projekcji wpływów na wschód. Analitycy Carnegie Endowment zauważają, że pierwszym celem Ankary w najbliższym sąsiedztwie jest poszerzenie obecności tureckich firm w Azji Centralnej, a to czyni z Południowego Kaukazu strefę tranzytową, bez której się nie obejdzie.
Carnegie Endowment zwraca też uwagę na rolę Turcji jako węzła tranzytowego dla kaspijskiej energii płynącej do Europy oraz pomostu między Południowym Kaukazem, Azją Centralną i Zachodem. Ta pozycja daje Ankarze realną dźwignię - i wobec aktorów regionalnych, i wobec partnerów zachodnich.
Normalizacja z Armenią: ostrożny postęp
Próby ułożenia stosunków armeńsko-tureckich mają długą i trudną historię. Armenian Weekly przypomina, że poważne podejście do normalizacji podjęto już w 2008 roku, ale zakończyło się ono niepowodzeniem. Nową szansę stworzyła wojna w Górskim Karabachu w 2020 roku. Zdaniem ECFR konflikt ten nieoczekiwanie otworzył przestrzeń do przemyślenia wzajemnych relacji.
W połowie 2026 roku obie strony sygnalizują ostrożny optymizm. Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan mówił o znaczącym postępie w procesie normalizacji, o czym informują zarówno Asbarez, jak i Public Radio of Armenia. Premier Armenii Nikol Paszynian określił uporządkowanie relacji z Turcją i Azerbejdżanem jako klucz do realizacji szerszych celów polityki zagranicznej Erywania - podaje Turkish Minute. Konkretnym krokiem gospodarczym było uruchomienie 11 maja 2026 roku bezpośredniego handlu, co zamknęło trzydziestoletni okres ograniczeń. Szczegółowo opisuje to Future UAE.
Azerbejdżan jako cień nad procesem
Stałym utrudnieniem pozostaje rola Azerbejdżanu. JAMnews przypomina, że choć Turcja uznała niepodległość Armenii w 1991 roku, stosunki dyplomatyczne nigdy nie zostały nawiązane, a wpływ Baku na Ankarę bywał wskazywany jako przeszkoda. Przewodniczący armeńskiego parlamentu poszedł dalej i stwierdził, że Azerbejdżan aktywnie blokuje normalizację, wykorzystując swoje polityczne oddziaływanie na Turcję - relacjonuje to CivilNet.
Relacje turecko-azerbejdżańskie USC Dornsife opisuje jako oparte na wzajemnym wsparciu i wspólnych interesach. Daje to Baku faktyczne, choć nieformalne prawo weta wobec tempa i zakresu zbliżenia armeńsko-tureckiego. Ta zależność oznacza, że Ankara musi godzić własny interes w normalizacji z oczekiwaniami najbliższego regionalnego sojusznika.
Rywalizacja mocarstw: Rosja, Iran i Zachód
Aktywność Turcji na Południowym Kaukazie rozgrywa się na tle rosnącej rywalizacji mocarstw. International Crisis Group dokumentuje zderzenie interesów rosyjskich i tureckich w regionie - Moskwa i Ankara wspierały przeciwne strony konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego. Według CATS Network słabnące wpływy Rosji zmuszają ją teraz do zachęcania Turcji, by ograniczała dostęp i zasięg mocarstw zachodnich. To z kolei daje Ankarze pole do manewru między blokami.
Dodatkową warstwę złożoności wnosi Iran. SWP Berlin opisuje Południowy Kaukaz jako wieloletnią arenę turecko-irańskiej współpracy i rywalizacji. Tymczasem UE coraz wyraźniej postrzega Turcję jako partnera, bez którego trudno się obejść. Carnegie Endowment argumentuje, że Bruksela potrzebuje zaangażowania Ankary na Południowym Kaukazie, by zabezpieczyć energetyczne szlaki tranzytowe i ograniczyć rosyjskie wpływy.
Najważniejsze wnioski
Minister Fidan mówił o znaczącym postępie w normalizacji z Armenią, ale formalne stosunki dyplomatyczne wciąż nie zostały nawiązane - informują o tym Public Radio of Armenia i Asbarez.
11 maja 2026 roku Turcja i Armenia uruchomiły bezpośredni handel, kończąc trzydziestoletni okres ograniczeń. Future UAE ocenia ten krok jako istotny sygnał dyplomatyczny.
Przewodniczący armeńskiego parlamentu twierdzi, że Azerbejdżan aktywnie blokuje normalizację, wpływając politycznie na Ankarę - relacjonuje to CivilNet.
Pozycja Turcji jako węzła tranzytowego energii daje jej dźwignię zarówno wobec UE, jak i aktorów regionalnych. Carnegie Endowment stawia tę tezę wprost.
Interesy Rosji i Turcji na Południowym Kaukazie pozostają w napięciu - International Crisis Group dokumentuje wspieranie przez oba państwa przeciwnych stron konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego.
Źródła
- Ankara Claims Significant Progress in Armenia-Turkey Normalization · Asbarez
- What are the prospects of Turkish-Armenian normalization? · Armenian Weekly
- What the Turkey-Armenia Rapprochement Signals for the South Caucasus · Future UAE
- Armenian PM says Turkey normalization key to foreign policy goals · Turkish Minute
- Turkish FM Fidan says significant progress made in Armenia-Turkiye normalization · Public Radio of Armenia
- Baku blocks Armenia-Turkey normalization, according to Armenian parliamentary speaker · CivilNet
- Why the EU Needs Turkey in the South Caucasus · Carnegie Endowment for International Peace
- Turkey's Policy in the South Caucasus · CATS Network
- Russia and Turkey in the Black Sea and the South Caucasus · International Crisis Group
- How Turkey Can Help the Economies of the South Caucasus to Diversify · Carnegie Endowment for International Peace
- Acts of normality: The potential for Turkey-Armenia rapprochement · European Council on Foreign Relations
- General Outlook on Turkey-Azerbaijan Relations · USC Dornsife
Opracowane przez zespół CSIN. Każda teza ma link do źródła. Opublikowano 13 lip 2026
